|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Piotr Marszałkowski

Dołączył: 07 Gru 2007 Posty: 151 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Pon Maj 25, 2009 12:29 pm Temat postu: Piotr |
|
|
Na sam początek troszkę o postrzeganiu. O tym że świat który widzimy, nie jest światem który dostrzegają inni.
Jadę z Gosią pociągiem na kolejny etap praktyka, wysiadamy w Warszawie a tam przed wyjściem kamera z dziennikarzem, zadaje mi pytanie czy mam chwilę, bo chce mi zadać kilka pytań.
- Tak - odpowiedziałem, pomyślałem że to będzie ciekawe
- Jak Panu się jechało pociągiem ? - zapytał
- Wyspałem się jak nigdy - z dużym uśmiechem, a On zdziwiony
- a skąd Pan jedzie ? - pyta dalej
- z Gdańska
- to ile czasu Pan jechał ?
- jakieś 5 godzin
- To w takim pociągu da się spać ? - pyta z niedowierzaniem
- Jasne spałem całą drogę - z jeszcze większym uśmiechem, bo widziałem jego niedowierzanie w oczach. Pożegnał się i poszedł  _________________ Marszałkowski NLP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Piotr Marszałkowski

Dołączył: 07 Gru 2007 Posty: 151 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Pią Cze 19, 2009 11:14 am Temat postu: |
|
|
- To co dajesz innym wróci do ciebie.
Czwartkowy wieczór, jestem umówiony ze znajomymi w jednym z trójmiejskich klubów, szykuje się dobra zabawa. Jakieś 50 metrów od wejście idzie o lasce staruszek, cały siwy, czysty i zadbany prosi mnie o jakiś grosz na jedzenie. W przeciwieństwie do zawodowych żebraków miał to coś, co sprawiało że się go rozumiało. I nie mam pojęcia czy to przez ostatniego praktyka, stałem się bardziej wrażliwy na drugiego człowieka.
Wyciągam drobne i mu daje. Z przyjemnym uśmiechem dziękuje mi i odchodzi.
Zbliżam się do wejścia klubu, ochroniarze są mili jak nigdy, z uśmiechem zapraszają mnie do środka. To jedni z tych ludzi, których uśmiech jest tak rzadki jak jednorożec. Podchodzę by oddać marynarkę do szatni. Pracujący tam człowiek podaje mi numerek i mówi - luz nie trzeba [chodzi o kasę] i się uśmiecha. A to normalny dzień i to coś nowego.
Ten kawałek wieczoru ciągnął się dalej.
Teraz zacząłem się zastanawiać, jak to się stało by potrafić to powtórzyć za każdym razem. Bo było napisane "to co dajesz wróci do ciebie po stokroć" - dobra dobra tylko jak to stokroć robić.
Uświadomiłem sobie że danie temu miłemu staruszkowi, pozmieniało kilka rzeczy we mnie, zrobiło mi się przyjemniej mój oddech się wyrównał i zwolnił a uśmiech był taki ciepły, a przede wszystkim był to stan w którym dajesz coś zupełnie dla innych, nie powiem że bezinteresownie bo moim interesem było zobaczyć uśmiech na jego twarzy.
Może to mieć też związek z teorią strun. Czyli to że jesteśmy połączeni z każdą częścią wszechświata, strunami i sieciami strun. Czyli poruszenie jednej struny wzbudza wibracje w całym systemie. _________________ Marszałkowski NLP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Piotr Marszałkowski

Dołączył: 07 Gru 2007 Posty: 151 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Pią Cze 19, 2009 11:26 am Temat postu: |
|
|
Ostatnio natrafiłem na jeden program. przyciągnął moją uwagę, bo był o mitach w sporcie. Było tam kilka fajnych rzeczy a przykul moją uwagę jeden etap.
Wzięli osiłka który z wyskoku rękoma łamał jakieś 15 betonowych cegieł. Zastanawiali się czy to że przed uderzeniem krzyczy ma wpływ na siłę uderzenia. I ja myśląc że ktoś chce wyciągać z działającej strategi, kanał audio, zaśmiewałem się od samego początku, bo ja potrafiłem przewidzieć efekt już wcześniej.
1 próba - osiłek podchodzi rozciąga się, krzyczy, lekko podskakuje, uderza rękoma w stos cegieł. Po kolei każda z nich pęka a on z uśmiechem patrzy na badaczy. Użył swojej działającej strategii.
2 próba - wszystko jakby podobnie tylko bez okrzyku. Przed próbą, sportowiec mówi "nigdy tego nie robiłem, gdyby miało mi się nie udać cegły oddadzą mi całą siłę, a tego nie chcę bo by bolało. To dziwne."
uderza, pęka pierwsza, druga, ... czwarta..... dziesiąta.... czternasta tylko ostatnia cegła nie pęka, osiłek się przewraca nie przełamał muru, który tuż przed chwilą robił z taką łatwością.
Zwracam tu uwagę na modelowanie. Jeżeli modelujemy jakąś osobę, to nawet najdziwniejsze rzeczy które na pierwszy rzut oka mogą nie mieć wpływu na efekt, są bardzo ważne bo są częścią działającej strategii i trzeba o nich pamiętać. _________________ Marszałkowski NLP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Piotr Marszałkowski

Dołączył: 07 Gru 2007 Posty: 151 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: Wto Lut 16, 2010 9:37 pm Temat postu: |
|
|
Nr.1 Dzisiejszego wieczora. Rozmowa handlowa:
Kruciusieńka anegdotka telefoniczna z wykorzystaniem wieloznaczności, na typową reakcję klientki.
Rozmawiamy przez telefon.
- Panie Piotrze może mi Pan to przesłać mailem o czym pan mówi?
- Pani Aniu wolał bym to zrobić ustnie (ah ten Milton i jego wieloznaczności )
Następuje zmiana stanu duuużo śmiechu i endorfin, przerwanie wzorca i rozmowa idzie jeszcze cieplej
Nr. 2 Idę tego samego dnia zaśnieżoną ulicą. I widzę taką oto reklamę
To się nazywa przyciąganie uwagi co? A do tego aby przeczytać brązowy napis trzeba się zatrzymać. I co może jeszcze zajrzysz na tą stronę żeby wiedzieć o co chodzi?
Dobra reklama wymaga dużych jaj.
Piotr _________________ Marszałkowski NLP |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|